|
Jak wiadomo o Fast foodach krąży opinia, że są szkodliwe i powinniśmy ich wcale nie jeść. Jeśli jednak bardzo je lubisz to możesz przyrządzić sobie, np. smaczne hamburgery czy Hood dogi w domu. Żywność tego typu kupowana na ulicach, marketach czy w galeriach obfituje najczęściej w składniki, które sprawią, że są bardzo smaczne. Najwięcej jest w nich tłuszczu, jełki smaży się na nim dłuższy czas to zawiera on w sobie dużą ilość izomerów trans. Potem kolejne miejsca zajmuje sól i cukier. Nie bez znaczenia dla naszych kubków smakowych są tez sztuczne substancje poprawiające smak. Przynoszą one poprawę smaku i zapachu, ale tylko zbędną i łudzącą. Dzięki nim także prędzej czy później wrócimy w to samo miejsce by po raz kolejny skusić się na hamburgera. Jak widać jest sporo składników, które są na czarnej liście dietetyków, przyjrzyjmy się im dokładnie. Cukry proste, czyli sacharoza, glukoza i fruktoza, każdy z nich ma taką samą wartość energetyczną 1g daje nam 4kcal. Według norm powinny one stanowić od 15 do 25 procent kaloryczności zjadanych w ciągu dnia posiłków. Ale często ich nie widać, an przykład jeden duży napój sztucznie słodzony zaspokoi połowę dziennego zapotrzebowania. Dostarczamy za pomocą cukrów spora ilość energii, która nie jest związana z żadnymi składnikami typu witaminy czy minerały. Jak by tego był mało to sacharoza i glukoza mają wysoki poziom glikemiczny, czyli sprzyjają odkładaniu się tłuszczu. Podobnej jest z fruktozą, choć ma nieco lepszy poziom glikemiczny. Kolejny składnik to tłuszcz. Jest to najbardziej kaloryczny składnik, ponieważ 1g dostarcza aż 9kcal. Jeśli będzie zjadany w nadmiarze to bardzo szybko będzie się odkładał. Jeśli daje nam jedno lub wielonienasyconych kwasów tłuszczowych to jest on pozytywny. Ale te służące do przygotowania szybkich potraw często bogate są w nasycone kwasy tłuszczowe i izomery trans. Przez nie wzrasta poziom złego cholesterolu w naszym organizmie. Najwięcej tłuszczu jest w kawałkach panierowanego kurczaka i we frytkach. Sól natomiast dostarcza ważnych elektrolitów, ale zjadana w nadmiarze sprzyja nadciśnieniu i wypłukiwaniu wapnia z organizmu. W ciągu całego dnia nie powinno się spożywać więcej soli niż jednak płaska łyżeczka. Taka ilość znajduje się w dwóch cheeseburgerach i jednych frytkach zjedzonych razem. W Fast foodach są też konserwanty i barwniki. Niby są bezpieczne, ale podejrzewa się je o działanie rakotwórcze i powodujące nadpobudliwość u dzieci. W jedzeniu tego typu jest też regulator kwasowości, czyli kwas ortofosforowy, który znajduje się w napojach takich jak cola.
|