Transplantologia w naszym kraju cz2

2Komisja Europejska publikowała tak zwany współczynnik śmierci mózgu. Szacuje się ze spośród zmarłych, o których mowa w poprzednim artykule u ponad dwóch tysięcy stwierdzić można śmierć mózgu, od połowy z tych osób można by było pobrać narządy do przeszczepu. Ale w praktyce zamiast ponad tysiąca osób jest tylko 400. Powodem jest to, że śmierć mózgu jest rozpoznawalna w za małej ilości przypadków. Niestety problem ten dotyczy całej europy. Zgodnie z naszym prawem od żywego dawcy można pobrać nerkę, fragment wątroby i szpik kostny. Osoba, która chce być dawcą musi zostać zakwalifikowana do pobrania narządu po wykonaniu wielu ważnych badań. Lekarze muszą też zyskać pewność, że nie stworzy to zagrożenia życia ani zdrowia dla dawcy. Ciągle w naszym kraju jest problem z oddawaniem nerki w rodzinie. Po pierwsze nie każdy wie, że taka możliwość istnieje. Dlatego też próbuje się coraz więcej osób informować. Promuje się też wykonanie przeszczepu zanim jeszcze dojdzie do konieczności przeprowadzania dializ. Przeszczep w takim momencie od dawcy z rodziny daje bardzo dobre efekty. W naszym kraju do przeszczepu kwalifikuje się 95 dializowanych, na całym świecie jest to około 305. Spotkania z rodzinami prowadzone przez lekarzy przynoszą dobre rezultaty. Rozmawiają oni, i w większości przypadków decydują się an oddanie nerki. W tym momencie trzeba wspomnieć, że groźne powikłania po pobraniu nerki zdarzają się niezwykle rzadko. U około 15% z nich dochodzi do rozwinięcia niewielkiego ciśnienia tętniczego tak samo dobrze przebiega przeszczep wątroby od żywych dawców. Najczęściej ma to miejsce, gdy dzieci otrzymują fragment wątroby od rodzica. Mimo tych wszystkich problemów to nie mamy się, czego wstydzić. W naszym kraju są takie same przepisy dotyczące przeszczepów jak winnych krajach, a w wielu przypadkach nawet lepsze. Od pewnego czasu mamy też w kraju koordynatorów, którzy kształcą się an czteroletnich studiach podyplomowych na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Najdłużej żyjący pacjent w naszym kraju z przeszczepem serca żyje już osiemnaście lat od tego momentu, po przeszczepie nerki nawet 35 lat. Mimo wszystkiego liczba przeszczepów wykonywanych w naszym kraju wciąż jest za mała. Szacuje się, że potrzeba około 2 tyś nerek w ciągu roku, a mamy tylko połowę z tego. Podobnie jest z przeszczepianiem innych narządów, potrzeba drugie tyle niż jest ich w rzeczywistości.