Choroby
Wirus grypy cz2

Najbardziej, jak dotychczas jest niebezpieczny wirus z roku 2009 nazwany A/H1N1. Ma on wysoką zdolność inwazji an płuca. Wirus ten ma nowe punkty uchwytu, receptory w dolnych drogach oddechowych, czyli w oskrzelach i płucach. Przez co martwica, która do tej pory dotyczyła tylko śluzówek górnych dróg oddechowych ma miejsce także w płucach. Gdy dojdzie do zaawansowanej martwicy w płucach to uratowanie takiego pacjenta jest bardzo trudne. W naszym kraju w poprzednim sezonie z tego pledu zmarło, co najmniej 200 osób. Wirus ten zaatakował i dziś. Specjaliści twierdzą, że ponad polowa zachorowań to właśnie A/H1N1/2009. Rozprzestrzenianiu wirusów jest winna NASA ruchliwość. Ludzie na potęgę przemieszczają się samolotami, nie jest problemem by grypa z najdalszych zakątków świata znalazła się w kilka dni na innym kontynencie. Wirus jest roznoszony także poprzez handel żywymi zwierzętami. Wirus po ataku jest rzadko w stanie zniszczyć bezpośrednio tkankę nerwową, jednak w niektórych przypadkach powoduje on zaburzenia węchu, wzroku. Ki stan nie jest wywołany bezpośrednio przez wirusa, ale przez proces zapalny, który on wywołał. Wirus ten może wzbudzać stan zapalny w mikronaczyniach mózgu i serca. W takich sytuacjach może dochodzić do drgawek i epilepsji. Wszyscy jesteśmy narażeni na atak wirusa. Ale w grupie podwyższonego ryzyka znajdują się przede wszystkim osoby przewlekle chore. Dlatego powinny one się szczepić nie tylko przeciw wirusowi grypy, ale też przeciwko pneumokokom. Niektórzy twierdzą ze preparaty z popularna ostatnio jeżówką powstrzymują chorobę. Jest w tym trochę racji, bowiem jeżówka poprzez swe właściwości powoduje, iż mamy więcej siły w pierwszym momencie, gdy wirus próbuje się dostać do naszego organizmu. Lecz wyciąg z tej rośliny nie pobudza produkcji przeciwciał, które obronią nas przed grypą. Inni twierdzą, że armia obronna, jeśli nie znajdzie obiektu do ataku to może zaatakować własne komórki. Dlatego należy zachować ostrożność. Jełki chodzi o zażywanie dużej ilości witamin i minerałów to też nie ma, co z tym przesadzać. Jeśli ktoś zagłębi się w temat to może odkryć, że wyniki badań na ten temat często są ze sobą sprzeczne. Zostają nam szczepionki, jednak są one mało popularne. Powodem tego jest fakt, że trzeba je powtarzać, co roku i że są płatne. Do tego krążące opinie, że ktoś się zaszczepił a i tak zachorował. Poskutkowałaby na pewno częściowa refundacja leku przez NFZ.

 
Wirus grypy cz1

Choć obecnie nie słychać o jakiejś dużej fali zachorowań to pamiętaj, że grypa się nie poddaje, z każdym rokiem wirus mutuje. Nie musimy się godzić na chorowanie, przecież mamy szczepionkę. Grypa jest groźna przede wszystkim ze względu na swoje powikłania, które bardzo często są groźna dla naszego życia. Zacznijmy od samego początku, od rozpoznania grypy. Pamiętajmy, że przeziębienie to katar, ból gardła i dreszcze, ogólnie organizm jest osłabiony i towarzyszy nam złe samopoczucie. Grypa natomiast wygląda inaczej. Wieczorem czujemy się zdrowi a rano wstajemy chorzy. Gdy wirus dostaje się przez śluzówki do krwi to mówimy o grypie pełnoobjawowej. Zwala on wtedy z nóg, powoduje wysoką gorączkę, suchy kaszel, w takiej sytuacji młody człowiek nie a siły wstać z łóżka. Występuje tez brak apetytu, światłowstręt bóle mięśniowo stawowe. Najgorsze jest to, że żaden z tych objawów nie ustępuje po podaniu leków na przeziębienie. Organizm osoby starszej i dzieci nie może sam obronić się przed tym wirusem. Dzieci do 8 roku życia mają nie w pełni dojrzały układ odpornościowy. Natomiast osoba starsza ma zwykle przeciwciała, bo najczęściej miała już kontakt w ciągu życia z tym wirusem, ale odpowiedź obronna organizmu jest słabsza. Nie dotyczy to tylko grypy, organizm w tym czasie słabiej broni się przed wieloma chorobami. Niby trochę poboli, trochę się pochoruje, ale wstajemy na nogi i zapominamy o chorobie. Więc, przed czym ten cały strach? Patogen by móc się rozmnożyć wnika do ludzkiego organizmu. Potem wnika do naszej komórki i podłącza się pod jej układ genetyczny. Potem po namnożeniu opuszcza komórkę, ta po pewnym czasie umiera. Taki jest mechanizm działania wszystkich wirusów. Gdy ataku dokonał wirus grypy to w pierwszej kolejności powoduje on martwicę komórek śluzowych w nabłonku oddechowym. Na szczęście mają one możliwość się odnowienia, ale w miejsca uszkodzone wnikają bakterie, najczęściej pneumokoki lub gronkowce. Po około tygodniu pacjent w dość ciężkim stanie trafia do szpitala, wtedy już ma zakażenie wirusowo-bakteryjne. To właśnie z powodu zakażeń bakteryjnych umiera najwięcej chorych. Grypa eliminuje najsłabszych. Często atakuje osoby, które nie wiedzą, że mają aka, natomiast on osłabił organizm i grypa ma w tej sytuacji duże pole do popisu.. Chorzy z obniżoną odpornością mogą zachorować na wirusowe zapalenie płuc.

 
Zawał

zawal

 

 

Od razu na początku wspomnę, że zawał może wystąpić nawet u osoby, która wcześniej nie miała żadnych niepokojących objawów. Chodzi o to ze wiele osób nie interesuje się tym tematem, ponieważ twierdzą oni, że to ich nie dotyczy. Jednak warto wiedzieć, jakie są objawy zawału i jak się go ustrzec. Do zawału dochodzi w wyniku zamknięcia tętnicy wieńcowej, czyli tej, która doprowadza krew do serca. Zamkniecie to powodowane jest przez pękniętą blaszkę miażdżycową. Zawał serca charakteryzuje się kilkoma charakterystycznymi objawami. Zaliczamy do nich, ból w klatce piersiowej, który trwa ponad dwadzieścia minut, nagła duszność i brak powietrza, zasłabnięcie a nawet utrata przytomności. Jeśli takie objawy zostaną zauważone u siebie lub u innych osób to jak najszybciej trzeba skontaktować się z pogotowiem. Ratunkiem może być szybko wykonany zabieg angioplastyki, zwiększa szanse na przeżycie zwału i szyki powrót do normalnego życia. Sam zabieg nie jest bolesny, robi się tylko niewielki nakłucie w tętnicy udowej. Potem udrażnia się tętnice, pacjent od razu odczuwa ulgę, zmniejszenie bólu a nawet jego całkowite ustąpienie. O zdolności lub jej braku do podjęcia pracy decydują orzecznicy – lekarze ZUS. Jeśli uszkodzenie serca było niewielkie to po kilku lub kilkunastu tygodniach od przebytego zawału możemy wrócić do pracy. Jednak po zawale musimy stosować się do kilku zaleceń. Najważniejszy to rzucenie palenia, dieta uboga w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Jeść dużo warzyw i owoców, kontrolować cholesterol, ciśnienie krwi. Ważne też by nie dopuszczać do nadwagi. Po zawale przez kilak dni powinno się przebywać na diecie płynnej. Kolejny etap to dieta ubogoenergetyczna do 1200 kcal. Powinna się ona składać z łatwo przyswajalnych posiłków. Ograniczmy także sól kuchenną. Lekarze nie potrafią jak do tej pory wykluczyć genetycznej skłonności od zwału serca. Jak dotąd nie ma żadnego badania czy testu, który by odpowiedział nam na pytanie czy jesteśmy w grupie podwyższonego ryzyka. Jednak, jeśli zawał miał miejsce u naszych rodziców czy też dziadków to możemy sądzić, że jesteśmy w grupie podwyższonego ryzyka. Po zawale jesteśmy zmuszeni przyjmować leki kardiologiczne. Najlepiej zażywać je po jedzeniu, ponieważ wtedy nie obciążają żołądka. Stawiaj na dietę bogatą w warzywa i owoce by nie dopuścić do zawału.

 


Dentysta, który zakłąda implanty szczecin powinien mieć dobrą praktykę stomatologiczną. Poradnictwo psychologiczne i psycholog warszawa. Rozwiąż swoje problemy.